Doktor Klimowicz

Czy można „przepić” wszywkę?

Wszystko

Czy można „przepić” wszywkę? Lekarz psychiatra wyjaśnia fakty i obala mity

Dzień dobry, nazywam się dr Klimowicz. W moim gabinecie w Białymstoku, a wcześniej podczas wieloletniej praktyki na Oddziale Alkoholowych Zespołów Abstynencyjnych, często spotykam się z pytaniem, które krąży w internecie i wśród pacjentów: „Panie doktorze, czy tę wszywkę da się jakoś przepić?”. To pytanie, choć z pozoru proste, kryje w sobie ogromny ciężar – nadzieję na obejście leczenia, strach przed jego konsekwencjami i głęboko zakorzenione mity.

Wszywka alkoholowa, czyli implant z Disulfiramem (znany szerzej jako Esperal), jest jedną z metod wspierających walkę z chorobą alkoholową. Wokół jej działania narosło jednak wiele niebezpiecznych nieprawd. Jako lekarz, dla którego nadrzędnym celem jest zdrowie i bezpieczeństwo pacjenta, czuję się w obowiązku, aby raz na zawsze rozprawić się z tymi mitami. W tym artykule wyjaśnię, jak naprawdę działa wszywka i dlaczego próba jej „przepicia” to nie test silnej woli, a prosta droga do tragedii.

1. Czym jest i jak działa wszywka alkoholowa (Esperal)?

 

Zacznijmy od podstaw. Wszywka alkoholowa to jałowy implant, który umieszczam podskórnie, najczęściej w okolicy pośladka, w warunkach ambulatoryjnych. Jest to zabieg chirurgiczny, który musi być wykonany przez lekarza. Implant ten zawiera substancję czynną – disulfiram.

Chcę to jasno podkreślić: jej głównym celem nie jest leczenie głodu alkoholowego czy psychicznych przyczyn uzależnienia. Esperal działa jak awersyjny „strażnik”. Jego obecność w organizmie ma za zadanie skutecznie zniechęcić do sięgnięcia po alkohol poprzez wymuszenie abstynencji strachem przed skrajnie nieprzyjemnymi i groźnymi dla życia konsekwencjami. To farmakologiczna bariera, która daje czas na podjęcie kluczowych kroków w terapii.

 

2. Mechanizm reakcji disulfiramowej – czyli co się dzieje w organizmie?

 

Aby zrozumieć, dlaczego „przepicie” wszywki jest niemożliwe, musimy zajrzeć do wnętrza naszego organizmu i prześledzić, jak metabolizowany jest alkohol.

W normalnych warunkach proces ten wygląda następująco:

  1. Alkohol etylowy (spożyty w drinku) jest przekształcany w aldehyd octowy. Jest to substancja silnie toksyczna, odpowiedzialna za objawy „kaca”.

  2. Następnie specjalny enzym, dehydrogenaza aldehydowa, niemal natychmiast rozkłada toksyczny aldehyd octowy do nieszkodliwego kwasu octowego, który jest łatwo usuwany z organizmu.

I tu do gry wkracza disulfiram. Jego zadanie jest jedno: trwale i skutecznie blokuje działanie enzymu dehydrogenazy aldehydowej.

Co to oznacza w praktyce? Po spożyciu nawet najmniejszej ilości alkoholu, jego metabolizm zatrzymuje się na etapie aldehydu octowego. Organizm nie jest w stanie go zneutralizować. W rezultacie stężenie tej trucizny we krwi gwałtownie rośnie – nawet 5 do 10 razy bardziej niż u osoby bez wszywki, która przeżywa najgorszego w życiu kaca. To właśnie ta kumulacja toksyn jest przyczyną gwałtownej i niebezpiecznej reakcji, zwanej reakcją disulfiramową.

3. „Przepicie wszywki” – brutalna prawda o konsekwencjach

 

Teraz dochodzimy do sedna. Czy można tę reakcję „przetrzymać”, „przepić”, „znieść siłą woli”? Odpowiedź jest jednoznaczna i niepodważalna z medycznego punktu widzenia: NIE.

Próba spożycia alkoholu po implantacji Esperalu nie jest kwestią „mocnej głowy”. To świadome wywołanie ostrego zatrucia organizmu. Objawy reakcji disulfiramowej pojawiają się już po kilku minutach i mogą trwać wiele godzin. Z mojego doświadczenia wiem, że pacjenci, którzy tego doświadczyli, opisują to jako najgorszy koszmar.

Oto, czego można się spodziewać:

  • Objawy sercowo-naczyniowe:

    • Uderzające, pulsujące zaczerwienienie twarzy i szyi.

    • Gwałtowne kołatanie serca (tachykardia), uczucie, że serce „wyskoczy z piersi”.

    • Nagłe skoki lub spadki ciśnienia tętniczego.

    • Ból w klatce piersiowej.

  • Objawy neurologiczne:

    • Rozrywający, pulsujący ból głowy nie do zniesienia.

    • Silne zawroty głowy, zaburzenia widzenia.

    • Ogromny lęk, napady paniki, poczucie zbliżającej się śmierci.

  • Objawy gastryczne:

    • Nudności i gwałtowne, niepohamowane wymioty.

  • Inne objawy:

    • Zlewne poty.

    • Poważne trudności z oddychaniem, duszność.

Nasilenie tych objawów zależy od ilości wypitego alkoholu i indywidualnych cech organizmu, ale zawsze jest to stan bezpośredniego zagrożenia zdrowia, a nawet życia. Najpoważniejsze, realne zagrożenia to:

  • zawał serca,

  • udar mózgu,

  • niewydolność oddechowa i krążeniowa,

  • drgawki,

  • nagłe zatrzymanie krążenia i śmierć.

Podczas mojej wieloletniej praktyki na oddziale, wielokrotnie widziałem tragiczne skutki takich lekkomyślnych prób. To nie jest gra, w której można wygrać.

4. Wszywka to wsparcie, a nie magiczne rozwiązanie

Ważne jest, aby zrozumieć, że samo „zaszycie się” nie leczy choroby alkoholowej. Uzależnienie to choroba duszy i umysłu, a jej przyczyny leżą znacznie głębiej. Esperal jest niezwykle użytecznym narzędziem, ale tylko narzędziem. Daje bezcenny dar – czas. Czas trzeźwości, w którym pacjent może, bez ciągłej walki z chęcią napicia się, skupić się na tym, co najważniejsze: psychoterapii.

To właśnie terapia pozwala zrozumieć mechanizmy choroby, nauczyć się radzić sobie z emocjami i głodem alkoholowym w zdrowy sposób. W moim gabinecie zawsze podkreślam, że implantacja disulfiramu powinna iść w parze z kompleksowym wsparciem terapeutycznym. To jedyna droga do prawdziwej, trwałej wolności od nałogu.

Podsumowanie i wezwanie do działania

Mam nadzieję, że ten artykuł rozwiał wszelkie wątpliwości. Mit o „przepiciu wszywki” jest jednym z najgroźniejszych, jakie krążą wśród osób zmagających się z uzależnieniem. To prosta droga do tragedii, której można i trzeba uniknąć.

Walka z chorobą alkoholową jest niezwykle trudna, ale jest to walka, którą można wygrać. Kluczem jest jednak podjęcie jej w sposób mądry i bezpieczny, w oparciu o wiedzę medyczną i wsparcie specjalistów.

Jeśli Ty lub ktoś z Twoich bliskich rozważa implantację Esperalu, ma pytania lub wątpliwości dotyczące leczenia, proszę, nie szukaj odpowiedzi na anonimowych forach internetowych. Skonsultuj się z lekarzem, który rzetelnie oceni Twoją sytuację i zaproponuje najbezpieczniejszą ścieżkę leczenia.

Zapraszam na bezpieczną i dyskretną konsultację w moim gabinecie w Białymstoku. Razem możemy zaplanować Twoją drogę do trzeźwości.

Zadzwoń i umów wizytę: tel: 577 443 777

Więcej informacji znajdziesz również na stronie kontaktowej: [Link do strony kontaktowej doktorklimowicz.pl]

Udostępnij :